Kluczowe dania na wynos
- American College of Physicians (ACP) wydał oświadczenie, że maski powinny być obowiązkowe w szkołach tej jesieni.
- Rekomendacja pojawia się tuż po znacznym wzroście transmisji wariantu COVID-19 Delta wśród dzieci.
- Ludzie w całym kraju są podzieleni co do tego, czy maski powinny być wymagane, czy opcjonalne.
W hrabstwie Broward w stanie Floryda trzech nauczycieli zmarło na COVID-19 w tym samym okresie 24 godzin, a szkoły dzieliły zaledwie kilka dni od otwarcia. Okręg szkolny hrabstwa Broward właśnie zdecydował się wprowadzić obowiązkową politykę masek dla szkół kilka dni wcześniej, przeciwstawiając się rozkazowi gubernatora Florydy DeSantis, że okręgi nie mogą podjąć tej decyzji.
Nadinspektor szybko znalazł się w rozmowie telefonicznej z prezydentem USA Joe Bidenem, który zadał kilka pytań dotyczących wsparcia społeczności. W odpowiedzi biuro gubernatora rozważało odebranie dzielnicy, poinformował Miami Herald, co tylko zaszkodziłoby dzieciom, które starają się chronić.
Chaos w Broward County nie jest odosobnionym incydentem. Ten dylemat obowiązkowego maskowania (lub nie) skutkuje protestami, petycjami i innymi wydarzeniami w całym kraju, gdy uczniowie wracają do szkół podczas dużego wzrostu liczby infekcji z powodu wariantu Delta. Przed nami lekarze, rodzice i eksperci zastanawiają się nad maskowaniem w szkołach.
Co eksperci i rodzice mówią o mandatach na maskę?
13 sierpnia American College of Physicians (ACP) wydał oświadczenie, w którym stwierdzono, że maski powinny być wymagane w szkołach, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się wariantu COVID-19 Delta. Ich oświadczenie, zgodne z oświadczeniem Amerykańskiej Akademii Pediatrii (AAP), pomogło niektórym okręgom szkolnym w podejmowaniu decyzji dotyczących maskowania.
W oświadczeniu prezydent AKP George M. Abraham, MPH, FACP, FIDSA, powiedział: „Jako kraj wszyscy obserwujemy gwałtowny wzrost liczby przypadków COVID-19 w ciągu ostatniego miesiąca. korzystając z dostępnych nam środków zdrowia publicznego w celu zwalczania tego rozprzestrzeniania się”. Wyraźnie określił, że nauczyciele, uczniowie i wszyscy pracownicy powinni mieć obowiązkowe maski w szkole. Jednym z wielu powodów, które podał, jest to, że duża część populacji szkolnych nadal nie ma dostępu do szczepionki przeciw COVID-19.
Jednak nie wszyscy lekarze uważają, że wymaganie od dzieci maskowania w szkole jest takie samo. „Nie wierzę, że dzieci powinny być zobowiązane do noszenia masek w szkole” – mówi Abe Malkin, MD, MBA, specjalista medycyny rodzinnej i dyrektor medyczny ConciergeMD. „Większość dzieci, które zarażą się wirusem, jest albo bezobjawowa, albo mieć łagodne objawy. To powiedziawszy, ważne jest, aby każda nieszczepiona osoba dorosła, która ma kontakt z dziećmi w szkole, nosiła maskę”. Mówi, że COVID-19 Delta to choroba, która dotyka głównie nieszczepionych dorosłych.
Zamiast tego dr Malkin mówi, że nieszczepieni dorośli powinni nosić maski w szkołach. „Jeśli dorośli są zaszczepieni, obawy powinny być stosunkowo niewielkie” – mówi. Niepokoi go również mentalne żniwo maskowania. W szczególności martwi się opóźnionym rozwojem umiejętności językowych spowodowanym zakryciem ust nauczyciela, błędną interpretacją mimiki twarzy, ponieważ masek, zwiększonego niepokoju i wolniejszego rozwoju umiejętności społecznych.
Rodzice w całym kraju zdecydowanie wyrażają swoje opinie, zwłaszcza w mediach społecznościowych, na temat tego, czy wszyscy uczniowie, czy tylko ci, którzy zdecydują się nosić maskę. Rachel Baker, mama trójki dzieci z Cincinnati i pielęgniarka naukowa, mówi, że obowiązkowe maskowanie jest koniecznością. „Niezwykle ważne jest, aby uczniowie mogli bezpiecznie uczęszczać do szkoły osobiście i bez częstych kwarantanny” – mówi.
Ma szczególną nadzieję, że w szkołach podstawowych, których uczniowie nie mogą się w tej chwili zaszczepić, wprowadzą maski. W okręgu jej uczniów maski są obowiązkowe w szkołach podstawowych, ale opcjonalne w gimnazjum i liceum. „Obawiam się, że ci sami studenci, którzy zdecydują się nie szczepić, będą tymi, którzy zdecydują się nie nosić maski, tworząc środowisko sprzyjające potencjalnemu rozprzestrzenianiu się wirusa i wielu kwarantanniom” – mówi. „Niezwykle ważne jest, aby uczniowie mogli bezpiecznie uczęszczać do szkoły osobiście i bez przerw w częstych kwarantannie”.
Rachel Baker, mama trójki dzieci z Ohio
Niezwykle ważne jest, aby uczniowie mogli bezpiecznie uczęszczać do szkoły osobiście i bez przerw w częstych kwarantannie.
Jej pozycja jest podobna do Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC). „Niespójne używanie masek mogło przyczynić się do wybuchów epidemii w szkołach” – mówi CDC. Nadal twierdzą, że wymaganie masek jest skuteczną strategią zapobiegania rozprzestrzenianiu się.
Według danych z US News i World Report, 16 stanów wprowadziło w szkołach obowiązek posiadania masek. Osiem stanów zabroniło okręgom narzucania mandatów, w tym Teksas i Floryda, gdzie zgłaszana jest duża liczba przypadków.
Zrozumienie ryzyka dla dzieci
Kiedy wybuchła pandemia, COVID-19 nie był uważany za poważne zagrożenie dla dzieci. Wzrost wariantu Delta i niezdolność dzieci do szczepienia zmieniły to myślenie w ostatnich miesiącach.
Dr Purvi Parikh, MD, FACP, FACAAI, immunolog z Sieci Alergii i Astmy oraz współbadacz w badaniach nad szczepionką COVID, mówi, że jest bardzo zaniepokojona zdemaskowanymi dziećmi w szkołach, mówiąc, że jeden na pięć przypadków to dzieci.
Dr Parikh mówi, że ryzyko transmisji delta jest o 70% niższe z maską i że Delta jest wysoce zaraźliwa u dzieci. AAP opublikował zaktualizowane dane za tydzień kończący się 9 września, stwierdzając, że dzieci stanowiły prawie 29% zgłaszanych cotygodniowych przypadków COVID-19.
Purvi Parikh, MD
Jeśli rodziny nie maskują, narażają swoje dziecko i inne dzieci na ryzyko zachorowania. Wariant COVID-19 Delta powoduje poważne choroby dzieci, a nawet śmierć.
„Jeśli rodziny nie maskują, narażają swoje dziecko i inne dzieci na ryzyko zachorowania” – mówi. „Wariant COVID-19 Delta powoduje poważne choroby dzieci, a nawet śmierć”.
Biorąc pod uwagę tych, którzy nie mogą maskować
Zapobieganie przenoszeniu COVID-19 dla wszystkich dzieci oznacza przemyślenie sytuacji dla dzieci, które nie mogą się zabezpieczyć lub w ogóle nie mogą nosić maski. Christine Kron jest matką czwartej i pierwszej klasy z Milford w stanie Ohio. Jej młodsza córka ma zespół Downa i nie może nosić maski.
„Moja córka nie toleruje dobrze masek z powodu opóźnień rozwojowych, a także cech fizycznych wynikających z zespołu Downa: małe uszy, brak mostka nosowego, a do tego nosi okulary!”, mówi. „To walka, tak samo jak wolelibyśmy, żeby nosiła maskę dla siebie i innych”.
Wyjaśnia, że brała czynny udział w propagowaniu obowiązkowych masek dla dzieci w jej szkole, które nie mogą się jeszcze zaszczepić. „Posiedzenie Rady Edukacji było ogrzewane i służyło tylko jako miejsce stojące” – opowiada. „Po czterech godzinach postanowili nakazać maski dla [elementary schoolers]”.
Mówi teraz, że czuje ulgę, że inni wokół jej córki będą zamaskowani, ponieważ jej córka nie może. „Moim największym zmartwieniem było to, że za dużo opuściła szkołę” – mówi Kron. „Jest już opóźniona przez swoich rówieśników, a ciągłe kwarantanny jeszcze bardziej ją cofną”.
Jenna Robertson, współzałożycielka i prezes zarządu Nevada Alliance for Student Diversity, działa na rzecz różnych rodzin w Nevadzie. Jako rodzic licealisty z ADHD czuje, że uczniowie z ADHD potrzebują bezpośredniego otoczenia, aby się rozwijać.
Jej dziecko oblało historię Stanów Zjednoczonych podczas nauki na odległość, ale otrzymało 98%, gdy powtórzyło ją osobiście w okresie letnim. „Jeśli noszenie masek jest tym, czego potrzebujemy, aby nasze dzieci otrzymały usługi i zakwaterowanie, których potrzebują, aby odnieść sukces, z radością zachęcam do noszenia masek w szkole” – mówi.
Jak podejmować spokojne i znaczące decyzje dotyczące masek
Pandemia próbowała psychicznie dla prawie wszystkich, a słyszenie, że twoja szkoła nakłada maski lub nie, może być emocjonalnie wyczerpujące. Caroline Fenkel, LCSW, współzałożycielka i dyrektor kliniczny w Charlie Health, sugeruje, aby pamiętać, że maski są „efektem ubocznym, a nie przyczyną” naszej większej pandemii. Taka perspektywa może pomóc ci zachować spokój w obliczu tej naładowanej sytuacji, która może mieć wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne twoich dzieci i rodziny.
Zaleca również dołożenie wszelkich starań, aby utrzymywać otwartą i szczerą komunikację z dziećmi. Spróbuj powiedzieć coś w stylu: „Nie jestem pewien, co się stanie, i to jest przytłaczające. Ale zawsze możesz porozmawiać ze mną o tym, jak się czujesz i co się dzieje, zwłaszcza o tych wszystkich pandemicznych zmianach”. To pokazuje, że wrażliwość jest siłą i że dzieci nie są osamotnione w swoich uczuciach.
Fenkel przypomina również rodzicom, że badania wykazujące korelację między noszeniem masek a negatywnymi skutkami dla zdrowia psychicznego są cienkie. „Wielu uczniów może czuć się pobudzonych lub ponownych urazów w taki czy inny sposób w związku z obowiązkami dotyczącymi masek, co może następnie zaostrzyć podstawowe problemy ze zdrowiem psychicznym” – mówi. „Niektóre dzieci czują się niespokojne nosząc maskę, podczas gdy inne odczuwają ten sam niepokój o ludzi wokół nich nie noszenie masek”. Skoncentruj się na pomaganiu im w rozwijaniu umiejętności radzenia sobie, zamiast kontrolowania ich lęku.
Co to oznacza dla ciebie
Dwie główne organizacje zajmujące się zdrowiem, AAP i ACP, zaleciły obowiązkowe maskowanie w szkołach ze względu na wzrost wariantu COVID-19 Delta. Nie wszyscy eksperci i okręgi zgadzają się z tym zaleceniem, choć badania wskazują, że noszenie masek eliminuje 70-80% ryzyka transmisji. Wielu rodziców, wychowawców i polityków zastanawia się nad tą decyzją. Pamiętaj, że zawsze najlepiej jest porozmawiać z lekarzem prowadzącym Twoje dziecko, aby zdecydować o właściwym kierunku działania dla Twojej rodziny i przestrzegać wszelkich nakazów lub wymagań obowiązujących w Twojej szkole, mieście lub stanie.
Discussion about this post