Jedną ze wspaniałych rzeczy w wysyłaniu naszych dzieci do szkoły jest to, że mogą doświadczyć całego świata poza swoim życiem w domu. Ich doświadczenia mają oczywiście charakter edukacyjny, ale także społeczny. Doświadczają, jak to jest być częścią kultury swojej szkoły, nawiązywać przyjaźnie, nawiązywać kontakty z nauczycielami oraz zmieniać się i rozwijać jako ludzie.
Jako rodzice chcemy, aby nasze dzieci przeżywały te doświadczenia samodzielnie i na swój własny sposób, ale chcemy również jak najwięcej informacji o tym, co dzieje się w czasie ich nieobecności od nas. Chcemy poznać radości, których doświadczyli, nowe rzeczy, których się nauczyli, i chcemy być ostrzegani o wszelkich trudnościach, jakie mogli napotkać — zwłaszcza tych, których ich nauczyciele mogą nie być świadomi.
Konkluzja? Potrzebujemy tylko informacji wewnętrznych od naszych dzieci o tym, jak minął ich dzień w szkole. Ale co rodzice zwykle otrzymują od swoich dzieci, gdy zadają proste pytania, takie jak „Jak minął dzień?” Cisza Radiowa.
Wskazówki, jak zachęcić dziecko do dzielenia się
:max_bytes(150000):strip_icc()/QuestionstoAsk-02-0cdd45744dca49ab8f73b71d7895b630.png)
Verywell / Zackary Angeline
Niezależnie od tego, czy mówimy o naszych najmłodszych dzieciach, czy o nastolatkach i nastolatkach, są one bardziej ostrożne w swoim życiu i nie oferują zbyt wielu informacji. Więc co powinien zrobić rodzic? Jak możemy angażować się w pozytywny sposób z naszymi dziećmi, aby czuły się komfortowo otwierając się i dzieląc się dobrymi (i niezbyt dobrymi) szczegółami z ich dnia w szkole?
Połączyliśmy się z niektórymi ekspertami i innymi rodzicami, aby zaoferować wgląd w to, jak prowadzić te rozmowy. Oto, co mieli do powiedzenia.
Spraw, aby Twoje pytania były konkretne
Postaraj się, aby pytania po lekcjach były jak najbardziej konkretne, sugeruje Dana Basu, PsyD, licencjonowany psycholog kliniczny prowadzący prywatną praktykę w terapii everGROW. Zadawanie dzieciom pytań otwartych, takich jak „Jak minął dzień?” może spowodować, że narysują puste miejsce. Ale zadawanie pytań o to, jakie czynności wykonywali tego dnia lub jakie odczuwali emocje, może naprawdę pomóc.
„Uwielbiam zadawać moim dzieciom konkretne pytania dotyczące ich dnia szkolnego, co pomaga zwrócić ich uwagę na konkretne momenty” – mówi dr Basu. „Uważam, że dzięki temu mogą lepiej przywoływać historie i momenty z ich dnia ze mną”.
Dzieli się swoimi ulubionymi pytaniami skierowanymi do młodszych dzieci (w wieku podstawowym/przedszkolnym). Oto kilka przykładów:
- Z kim grałeś na przerwie?
- Co robiłeś na zajęciach WF?
- Kto miał dzisiaj trudności w szkole?
- W czym potrzebowałeś dzisiaj pomocy? Kto ci pomógł?
- Jaka była twoja ulubiona rzecz w twoim dniu?
Niektóre konkretne pytania dla starszych dzieci mogą obejmować takie rzeczy, jak:
- Z kim pracowałeś podczas laboratorium naukowego?
- Jaka była najzabawniejsza rzecz, jaka się dzisiaj wydarzyła?
- Z kim spotykałeś się na lunchu?
- Kto jest twoim ulubionym/najmniej ulubionym nauczycielem w tym roku?
- Czy jest coś, co mogę dziś zrobić, aby Cię wesprzeć?
Zacznij od rozmowy o swoim dniu
Dzieci będą bardziej skłonne do otwarcia się na nas, jeśli my również otworzymy się przed nimi, mówi Elizabeth Manly, była nauczycielka podstawówki, która obecnie prowadzi stronę internetową Discovery Play With Littles. Rozpocznij swobodną rozmowę z dzieckiem, opowiadając mu, jak minął Twój dzień. Pomocne będzie podanie jak najdokładniejszych szczegółów. Możesz powiedzieć im proste rzeczy, takie jak zapomniałeś kawy lub zepsuł się ulubiony długopis.
„Im więcej im powiesz, tym lepiej zrozumieją, jak opowiadać o swoim dniu” — mówi Manly. „Często młodsze dzieci nie wiedzą, jak opowiadać o swoim dniu. Zapominamy, że to także umiejętność, której trzeba się nauczyć”.
Kiedy nadejdzie czas, abyś zapytał dziecko o swój dzień, Manly powtarza radę dr Basu, aby być tak konkretnym, jak to tylko możliwe.
„Zapytaj, co mieli na przekąskę, z kim bawili się na przerwie i jaką historię przeczytali” – sugeruje. „Czasami pojawia się ogólne pytanie: „Jak minął dzień?”. jest zbyt duży, aby małe dzieci mogły odpowiedzieć. Nawet nie wiedzą, od czego zacząć! Jeśli zapytasz, co robili na wf-u, od razu znają tę odpowiedź”.
Nic nie pytaj i łącz się zamiast tego
Elle Kwan z Hand in Hand Parenting ma „niestandardowy” sposób radzenia sobie z pytaniami po lekcjach.
„Moja odpowiedź brzmi „o nic nie pytaj” — mówi Kwan. – Przynajmniej nie pierwszy.
Ten pomysł może początkowo być sprzeczny z twoim instynktem. Ale trzymanie się za język, gdy dziecko po raz pierwszy wraca do domu, ma sens, gdy o tym myślisz.
„Szkoła może być trudna dla dzieci, nawet jeśli idzie dobrze” — mówi Kwan. „Słyszą, widzą i robią tak wiele nowych rzeczy, a wszystko to bez ciebie. Po powrocie do domu chcą czuć ciepło i bezpieczeństwo oraz wiedzieć, że jesteś szczęśliwy, że wrócili”.
Zamiast rozmawiać i zadawać te wszystkie pytania, na które tęsknisz za odpowiedziami, Kwan sugeruje, abyś najpierw poświęcił trochę czasu na nawiązanie kontaktu z dzieckiem. Zaoferuj im uścisk lub przybij piątkę. Poświęć trochę czasu na żartowanie i śmiej się z dzieckiem, jeśli czuje się wesoło, lub rozważ ściganie go do domu ze szkoły dla zabawy. Rób wszystko, co działa dla Twojego dziecka, aby czuło się bezpiecznie, uziemione i jak w domu.
Kiedy są szczęśliwi i spokojni, może to być czas, w którym możesz zacząć zadawać im pytania dotyczące ich dnia. Ale musisz przygotować scenę, mówi Kwan, i delikatnie wprowadzić ich w to.
Zadawaj pytania otwarte
Daniela Wolfe, LMSW, 25-letnia pracownik socjalny w szkole średniej i mama dwojga nastolatków, wie, jak trudno jest nakłonić dzieci – zwłaszcza starsze – do podzielenia się tym, jak minął ich dzień.
„Założę się, że gdybyś spytał dzieciaka „Jak ci minął dzień”, prawie na pewno dostaniesz odpowiedź „Dobrze” – mówi Wolfe. „Chociaż może to brzmieć, jakby wszystko było w porządku, to tak naprawdę nic ci nie mówi i kończy rozmowę”.
W związku z tym Wolfe mówi, że naprawdę musisz zadawać więcej pytań otwartych, aby zachęcić dzieci do mówienia, zwłaszcza jeśli szukasz pełniejszych odpowiedzi na swoje pytania.
Przykładowe pytania otwarte
Oto kilka pytań, które możesz zadać lub możesz je zastąpić własnymi:
- Co sprawiło, że się śmiałeś/uśmiechałeś się?
- Co cię zasmuciło?
- Jaka była twoja ulubiona część dnia?
- Z kim siedziałeś na lunchu lub rozmawiałeś?
Wolfe mówi, że powinieneś rozważyć te pytania jako punkty wyjścia i że możesz oferować pytania uzupełniające w miarę postępu rozmowy.
„Chociaż nie jest to wyczerpująca lista i nie chcesz ich ćwiczyć jak przesłuchania, to są to punkty wyjścia do rozmowy” – mówi Wolfe.
Zadaj pytanie bez kontaktu wzrokowego
Może to zabrzmieć sprzecznie z intuicją, ale pytanie dzieci o ich dzień bez kontaktu wzrokowego może również pomóc w prowadzeniu rozmowy. Varda Meyers Epstein, ekspert ds. rodzicielstwa, pisarka i redaktor w Kars4Kids, mówi, że ta praktyka może uczynić interakcję wygodniejszą dla nieśmiałych lub opornych dzieci, ponieważ usuwa część presji społecznej z sytuacji.
„Moją ulubioną sztuczką nakłaniania dzieci do mówienia jest NIE nawiązywanie kontaktu wzrokowego” – mówi Epstein. „Kontakt wzrokowy sprawia, że dzieci czują się na miejscu, więc zamykają się i nie reagują na ciebie”.
Jak to może wyglądać? Epstein mówi, że możesz rozpocząć rozmowę z dziećmi, gdy jesteś do nich plecami. Na przykład, kiedy myjesz naczynia, a oni siedzą przy kuchennym stole i jedzą, rozpocznij rozmowę. Możesz to również zrobić podczas spaceru z nimi lub podczas jazdy samochodem. Z tego samego powodu niektóre dzieci chętniej otwierają się na wiadomości tekstowe.
Chodzi o znalezienie różnych sposobów na rozpoczęcie rozmowy z dzieckiem. Unikanie kontaktu wzrokowego jest jednym ze sposobów, aby dzieci czuły się bardziej komfortowo, zwłaszcza jeśli są bardziej zamknięte w sobie lub niechętnie dzielą się z tobą trudnymi uczuciami.
Wypróbuj grę „High Low Buffalo”
Grace Poole, ekspert ds. rodzicielstwa i założycielka Parenting Under Pressure, poleca zabawną grę, w którą możesz grać ze swoimi dziećmi, aby się otworzyły.
„Uwielbiam grę High Low Buffalo, aby dzieci (lub kogokolwiek, naprawdę) się otworzyły!” mówi Poole. „Zasadniczo chodzisz wokół stołu i wszyscy rozmawiają o swoich szczytach dnia, swoich dołkach i bizonach dnia. Bawół to w zasadzie wszystko, co uważali za interesujące lub przypadkowe, o czym chcą wspomnieć.
W tej grze może wziąć udział każdy, w tym rodzice i inne rodzeństwo. I zwykle rozmowy trwają znacznie po zakończeniu gry. Co więcej, konsekwentne granie w tę grę może wyrobić w rodzinie nawyk dzielenia się bardziej intymnymi uczuciami.
„Im bardziej konsekwentnie grasz w tę grę (powiedzmy, każdej nocy), tym bardziej Twoje dzieci będą miały ochotę na kolację [or whenever the game is played] to bezpieczna przestrzeń, w której mogą być autentyczni, uczciwi i bezbronni” – mówi Poole. „A jeśli twoje dzieci zobaczą, że w zamian jesteś autentyczny, uczciwy i bezbronny, pomoże im to zrozumieć, że gra nie polega tylko na tym, by skłonić je do mówienia. Chodzi o to, by pomóc wszystkim w rodzinie lepiej się zrozumieć”.
Przyjmowanie innego podejścia do pytań po lekcjach, zamiast pytania „Jak ci minął dzień?” może otworzyć wiele ważnych rozmów i może pomóc nam ponownie nawiązać kontakt z naszymi dziećmi po szkole. Pamiętaj jednak, że każde dziecko jest inne i chociaż jedna metoda może działać dobrze na jedno dziecko, może nie działać w ogóle na inne.
Jednocześnie, jeśli Twoje dziecko nie chce się otworzyć i uważasz, że może mieć z czymś problem w szkole, pamiętaj, że nie musisz tego robić sam. Porozmawiaj z nauczycielami Twojego dziecka, psychologiem szkolnym lub pediatrą, zwłaszcza jeśli wydaje się, że dziecko jest zakłopotane, nieszczęśliwe lub ma problemy z ukończeniem zajęć szkolnych. Każde dziecko zasługuje na szansę, aby jego uczucia zostały wysłuchane i zrozumiane, ale niektóre dzieci mogą potrzebować dodatkowej pomocy, aby się tam dostać.
Discussion about this post