Każde pokolenie rodziców rozwija swój charakterystyczny styl wychowania. Chociaż żaden opis nie może objąć każdego rodzica, oczywiście przeszłe stereotypy stylów rodzicielskich obejmują:
-
Lata 50.: Struktura rodziny zorientowana na dorosłych, w której dzieci były częścią rodziny, ale nie były jej głównym przedmiotem. Dorośli i dzieci żyli równolegle, a rodzice kontaktowali się z dziećmi w celu uzyskania dyscypliny i lekcji życia. Dzieci zostały wysłane do samodzielnej zabawy.
-
1960: Kontynuacja lat 50., z ruchem w kierunku większej pobłażliwości i kreatywności. Gdy świat zaczął się otwierać, rodzice też.
-
Lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte: Wraz z upowszechnieniem się rozwodów i pojawieniem się kobiet na rynku pracy, dzieci zaczęły brać na siebie większą odpowiedzialność za swoje samopoczucie i codzienne potrzeby. Dzieciaki z kluczem na szyi stały się bardziej powszechne, a tradycyjna mama, z mlekiem i ciasteczkami czekającymi po szkole, stała się mniej popularna.
-
Lata 90-te XX wieku: Helikopter, nadmierne planowanie, obawy o bezpieczeństwo – rodzice coraz bardziej angażowali się w życie swoich dzieci, od rana do wieczora, niż kiedykolwiek wcześniej.
Co rodzice w tej dekadzie robią inaczej niż w poprzednich latach?
Dłuższe oczekiwanie na założenie rodzin
Z wielu powodów, w tym ograniczeń finansowych, decyzji zawodowych, żądzy wędrówek i innych, młodzi dorośli czekają na dzieci dłużej niż jakiekolwiek pokolenie przed nimi. Dostęp do bardziej niezawodnej kontroli urodzeń, wraz ze świadomym wyborem, kiedy założyć rodzinę, pomogły podnieść wiek matek po raz pierwszy.
Według Narodowego Centrum Badań nad Rodziną i Małżeństwem na Uniwersytecie Bowling Green w 2017 roku średni wiek, w którym kobieta urodziła pierwsze dziecko, wynosił 26,8 lat. Porównaj to z rokiem 1970, kiedy średni wiek matki po raz pierwszy wynosił 21,4 lat, i jasne jest, że wiek, w którym zaczyna się rodzicielstwo, rośnie.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Media społecznościowe są częścią życia każdego z nas, ale chyba nie tak bardzo jak rodzice małych dzieci. Od pierwszego sonogramu do ukończenia szkoły średniej większość rodziców w 2010 roku nie wstydzi się ani nie ma konfliktu, jeśli chodzi o dzielenie się życiem swoich dzieci w Internecie.
Osiemdziesiąt jeden procent rodziców z pokolenia milenialsów udostępniło zdjęcia swoich dzieci w mediach społecznościowych, w porównaniu do 47% rodziców z okresu wyżu demograficznego.
Blogi dla rodziców, które powstały na początku 2000 roku, są teraz wszędzie i obejmują różne tematy, od wspólnego spania po rodzinne podróże. Rodzice używają mediów społecznościowych jako sposobu komunikowania się z członkami rodziny, gdzie wcześniejsze pokolenia rodziców dzwoniły i wysyłały zdjęcia do dalekich krewnych.
Nowoczesne struktury rodzinne
Samotni rodzice i rodzice LGBTQ zmieniają wyobrażenie o tym, jak wygląda tradycyjna rodzina w nowym tysiącleciu.
Na przykład pary małżeńskie stanowią 68% rodziców w XXI wieku, w porównaniu do 93% w latach 50. XX wieku. Dodatkowo, od 2017 r., od 2 do 3,7 miliona dzieci w wieku poniżej 18 lat miało rodzica LGBTQ, a około 200 000 z nich było wychowywanych przez parę osób tej samej płci. Wiele z tych dzieci było wychowywanych przez samotnego rodzica LGBTQ lub przez parę innej płci, w której jeden z rodziców był biseksualny.
Każdego roku coraz więcej kobiet decyduje się zostać samotnymi rodzicami. Niegdyś typowy tylko dla kobiet ubogich i pochodzących z mniejszości, trend ten nie wydaje się zwalniać, ponieważ piętno samotnej matki zostało zastąpione przez kobiety, które decydują o samodzielnym posiadaniu dzieci.
Unikalne nazwy są normą
Pokolenie wyżu demograficznego zwykle nazywało swoje dzieci, aby pasowały do innych dzieci, w wyniku czego klasy wypełnione były Karens, Lisas, Michaels i Stevens. Do niedawna unikatowe nazwy nie były typowe. Millenialsi, którzy z reguły lubią robić rzeczy po swojemu, znajdują dla swoich dzieci niezwykłe, specjalne i zróżnicowane imiona, co prowadzi do tego, że dziadkowie nauczyli się zatrzymywać swoje opinie dla siebie i nauczycieli, którzy być może będą musieli odgadnąć płeć dziecka przed pierwszym dniem zajęć.
Obfitość porad dla rodziców
Millenialsi mają ogromną ilość zasobów, z których mogą czerpać wskazówki dla rodziców, dzięki internetowi, mediom społecznościowym i natychmiastowemu kontaktowi SMS-ów. W przeciwieństwie do swoich rodziców, którzy polegali na ekspertach takich jak dr Spock i T. Berry Brazelton, którzy udzielali porad poza własnymi mamami i tatusiami, milenialsi mogą – i robią – szukać ekspertów w każdej dziedzinie rodzicielstwa, zbierając informacje zarówno od wirtualnych, jak i rzeczywistych kontaktów.
Liczba dostępnych porad jest nieskończona, ale bystrzy milenialsi są w stanie odsiać, co działa na ich dzieci, a co nie, i z kolei może służyć radą nowym rodzicom, gdy nadejdzie na to czas. Dzięki rozległym społecznościom, w tym grupom na Facebooku, hashtagom na Instagramie i nie tylko, millenialsi mają wiele sposobów, aby dowiedzieć się, jak najlepiej wychowywać swoje dzieci.
Więcej czasu dla rodziny
Może to nie mieć sensu, biorąc pod uwagę, że oboje 46% rodziców pracuje obecnie, w porównaniu do 31% w 1970 roku, ale rodzice ci spędzają ze swoimi dziećmi więcej czasu niż jakiekolwiek poprzednie pokolenie.Zwłaszcza ojcowie spędzają ze swoimi dziećmi znacznie więcej czasu — 59 minut dziennie — niż ojcowie spędzali ze swoimi dziećmi w latach 60., kiedy spędzali średnio tylko 16 minut dziennie na rodzicielstwie.
Przywiązanie do ustrukturyzowanego harmonogramu, jaki wielu milenialsów ma dla zajęć swoich dzieci, oznacza, że rodzice często są ze swoimi dziećmi, od zajęć z mamą i ja dla małych dzieci po treningi drużyn sportowych po szkole, gdzie mamy i tatusiowie są wolontariuszami jako trenerzy. Wiele zajęć dotyczy nie tylko dzieci, ale także rodziców.
Podczas gdy rodzinny obiad przy stole w jadalni nie jest tak powszechny jak kiedyś, rodzice spędzają dużo czasu ze swoimi dziećmi w inny sposób.
Trzeba załatwić pracę domową, podjechać do wspólnego przejazdu i wiele innych sposobów, w jakie rodzice skradają się razem z rodzinami. Ponieważ coraz więcej osób pracuje w domu, rodzice są znacznie łatwiej dostępni do ostatnich prac domowych, zobowiązań i zajęć szkolnych. Rodzice z pokolenia milenialsów są znacznie bardziej skoncentrowani na dzieciach niż rodzice w ostatnich dziesięcioleciach i właśnie to im się podoba.
Discussion about this post