Rodzice nie pracują od 9 do 17 – my pracujemy od 7 do 19, od momentu przebudzenia dzieci do momentu, gdy pójdą spać. To niefiltrowane spojrzenie na dzień z życia współzałożycielki i współdyrektora The Barre Code, Jillian Lorenz.
Jillian Lorenz jest współzałożycielką i współdyrektorem imperium fitness, The Barre Code. Oprócz tego, że jest właścicielką firmy, jest zajęta wychowywaniem czwórki dzieci w domu. „Szczerze, myślę, że bycie mamą po raz pierwszy było trudniejsze niż teraz, tylko ze względu na wszystkie rzeczy, których się uczysz i zmianę w życiu” – opowiada.
Chociaż może być prawdą, że przejście od zera do jednego dziecka to ogromna odpowiedzialność, podobnie jak prowadzenie własnej firmy podczas karmienia i nauki czwórki.
„Wspaniałe w moim biznesie jest to, że to coś, co kocham” – mówi Lorenz. „Jestem bardzo pasjonatem tego i wszystkich ludzi, którzy pracują dla mnie i mojego partnera biznesowego [Ariana Chernin] ma też dzieci. Wszyscy rozumiemy [that our kids are always around us]. W rozmowach jest dużo wyciszania — na przykład „poczekaj sekundę” — a potem od razu do tego wrócimy”.
Lorenz i Chernin ułatwiają balansowanie rodzicom, którzy chcą brać udział w zajęciach w The Barre Code. Franczyza fitness ma ponad 60 krajowych studiów, z których wiele oferuje opiekę nad dziećmi w budynku. Dzięki temu rodzice mogą ćwiczyć, podczas gdy ich dzieci są pod opieką opiekunek w innym pokoju.
„Oczywiście był to po prostu fantastyczny dodatek dla naszych klientów” — mówi Lorenz. „Tak trudno jest dać sobie czas na ćwiczenia. Mamy – zwykle stawiamy się na końcu. Daje nam to 50 minut, a jednocześnie Twoje dziecko dobrze się bawi.”
Założyciele koncentrują się również na budowaniu sieci rodzicielskiej poprzez swoje zajęcia. „[Offering childcare] naprawdę podnosi jakość doświadczenia i utrzymuje atmosferę społeczności” – dodaje Lorenz. „Niektórzy z naszych klientek zostają najlepszymi przyjaciółmi z innymi matkami, a ich dzieci dorastają razem”.
To powiedziawszy, nie musisz być rodzicem, aby czerpać korzyści z Barre Code, programu, który oferuje barre, boot camp i „Brawl” (zajęcia cardio kickboxingu i budowania siły). Od początku pandemii biznes on-demand ogromnie się rozwinął. Wirtualne zajęcia Barre Code obejmują również „treningi mama i ja” oraz zajęcia dla dzieci trwające od czterech do 20 minut.
Misją firmy jest integrowanie i motywowanie „wszystkich i każdego CIAŁA” – inspirowane własną podróżą Lorenza do tworzenia własnego wizerunku. „W college’u zmagałam się z zaburzeniami odżywiania” – opowiada. „Zagłębiłam się w fitness, aby zachować zdrowie umysłu i ciała. [But] w większości butikowych studiów zawsze chodziło o to, co kobiety powinny schudnąć — schudnąć, schudnąć, schudnąć, schudnąć. Byłem na drodze do wyzdrowienia, a ludzie mówili mi, że muszę stracić więcej. Chciałem tylko znaleźć to, co mógłbym zyskać — zdobyć miłość i docenić to, kim jestem”.
Jillian Lorenz
Mam nadzieję, że zainspiruję kobiety i pokażę im, że one również mogą mieć dzieci – zdrowe dzieci – w starszym wieku.
Na froncie domowym Lorenz jest zajęta wychowywaniem swojego klanu. Uroczo opisuje swoje dzieci jako dwa obozy: „duże (8-latka Verona i 6-letnia Lincoln) i „małe” (2-latka Lyric i mały Declan, który kończy 1 rok życia). w lipcu).
Lorenz skończy w sierpniu 43 lata i nie wstydzi się ujawnić swojego wieku. Zaczęła mieć dzieci dopiero w wieku 36 lat i jest otwarta na temat poronienia, które miała po urodzeniu się jej pierwszych dwojga dzieci. „Miałem Lyrica w wieku 40 lat i Declana na miesiąc przed ukończeniem 42 lat” – mówi Lorenz. „Mam nadzieję, że zainspiruję kobiety i dam im znać, że one również mogą mieć dzieci – zdrowe dzieci – w starszym wieku. Naprawdę musimy przestać wprowadzać strach do umysłów kobiet przed 35 rokiem życia”.
Śledź dalej, aby dowiedzieć się, jak to jest być Lorenzem przez jeden dzień — jak radzić sobie ze wszystkim, od karmienia piersią po prowadzenie „dużej” wirtualnej szkoły, a nawet wyciskanie w porę do medytacji.
:max_bytes(150000):strip_icc()/BodyCopyImage-326dd13ca4ac463d83ed42a063adb68f.jpg)
Jillian Lorenz
Środa
7 rano jestem na nogach od 6 rano zaczynam dzień od medytacji – naprawdę jestem w medytacji. Dzisiaj medytuję przez 30 minut, a następnie udaję się do mojego domowego studia na trening HIIT z naszych zajęć Boot Camp. Od 6:00 do 7:15 to czas mamy.
7:15 Mój najmłodszy budzi się, a ja go pielęgnuję. O 7:30 mój dwulatek nie śpi. Mam dwoje maluchów, zmieniam pieluchy i ubieram je na cały dzień. Zaczynamy śniadanie. Wszyscy troje mamy jajecznicę.
8 rano Obaj duzi budzą się i zwykle schodzą w piżamach, a potem jedzą śniadanie.
9 rano Starsze dzieci idą do szkoły, a po najmłodszych przyjeżdża niania.
9:15 Moja wolność zaczyna się ponownie, gdy dzieci się zadomowią. Pracuję około godziny, a potem wracam do obowiązków mamy.
10:30 Opiekuję się moim najmłodszym i kładę go na drzemkę.
11:00 wracam do biura. Od czasu do czasu odwiedzają mnie wszystkie dzieci. Czasami jest to trudne, ponieważ chcę być pełen szacunku. Chcę, żeby wiedzieli, że to polityka otwartych drzwi, w której mogą przyjść i pokazać mi coś ekscytującego, ponieważ są w domu. To jest piękno tego, że jestem mamą.
Ale też wyznaczam granice. Staram się być naprawdę elastyczna, ponieważ uwielbiam być mamą i chcę im pokazać, że praca to dla mnie życie. Robię to, bo to lubię. Moje serce jest w tym i to czyni świat lepszym miejscem. I mogą być tego częścią.
Jillian Lorenz
Od 17 do momentu, gdy dzieci pójdą spać, staram się w ogóle nie pracować.
14:30 Pielęgnuję dziecko i kładę je na drugą drzemkę tego dnia. Teraz mogę dostać jeszcze kilka godzin pracy.
17.00 Niania wychodzi, a ja zaczynam przygotowywać kolację. Cały czas robimy tacos. Staram się być wegetarianinem – mój partner biznesowy jest – i naprawdę skłaniam się ku wegetariańskim posiłkom. Moja córka nie lubi mięsa, więc zrobimy tofu. Ale mój syn naprawdę lubi mięso, więc zrobię też mielonego indyka.
Następnie mamy szereg serów, oliwek, pomidorów. Każdy lubi inne warzywa. Ale awokado/guacamole to ogromny hit w tym domu! Meksykankę mamy jak dwa razy w tygodniu!
Od 17 do momentu, gdy dzieci pójdą spać, staram się w ogóle nie pracować. Mój partner biznesowy i ja jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi — naprawdę jesteśmy jak bratnie dusze i siostry, a czas spędzony z rodziną wyznaczyliśmy naprawdę surowo. Więc jeśli nie ma nagłego wypadku, wie, że nie będę dostępny.
Ludzie wiedzą, że jeśli muszą się ze mną skontaktować, mogą do mnie napisać. Ale naprawdę staram się trzymać z daleka od pracy od 17 do wieczora.
18:30 Biorę lekcje gry na gitarze z moimi dwoma dużymi w środowe wieczory – to takie zabawne. To jak nauka nowego zawodu. To naprawdę sprawia, że pozostajesz młody. Zacznę brać lekcje śpiewu z moim najstarszym synem. Chce być kolejnym Bieberem. Fajnie jest odkrywać te wszystkie nowe rzeczy z dziećmi.
Kiedy chodzę na zajęcia, odwiedzają mnie teściowa i teść, aby mój mąż miał pomoc z małymi dziećmi, kiedy ja jestem w klasie. Naprawdę organizujemy pomoc z rodziną i nianią, mam też kilka opiekunek. Więc tutaj jest pełny dom.
19.00 Zaczynamy nasze rutyny przed snem. Najpierw zaczyna się mały facet. Więc pierwszy w górę, pierwszy w dół. Kąpię go, karmię. Potem przechodzi do drugiego, dwulatka – kąpiel i czytanie. Potem ruszam, aby zmotywować duże dzieci do wzięcia własnego prysznica i przygotowania się do snu.
Kiedy już są w łóżku, sprzątamy. Zwykle robimy to z mężem razem. O 21:00 wracam do komputera, aby sprawdzić, czy są jakieś e-maile lub cokolwiek, na co trzeba odpowiedzieć tego dnia, i wykonuję pracę, którą muszę wykonać. O 22:15 zwykle robię medytację na sen.
:max_bytes(150000):strip_icc()/BodyCopyImage-444ffbe375b64517ae76762f22fc6db2.jpg)
Jillian Lorenz
Czwartek
7 rano nie śpię od godziny. Chcę mieć dzisiaj dłuższy trening, więc medytuję przez 10 minut i prowadzę 50-minutowe zajęcia barre z naszej oferty na żądanie. Potem przygotowuję dwójkę maluchów na cały dzień.
8:15 Najstarsi już śpią. Popycham je, żeby jadły, ubierały się, myły zęby i szykowały się do szkoły. Na szczęście nie ma dojazdów, ponieważ nadal prowadzimy wirtualną naukę.
10 rano. Robię wywiad telefoniczny, kiedy moja 8-latka wpada, żeby pokazać mi coś na swoim ekranie podczas wirtualnej szkoły. Wyciszam telefon i informuję nianię, że potrzebuję 30 minut bez przerw.
14:30 Opiekuję się moim najmłodszym i kładę go na popołudniową drzemkę. Po prostu zaczął przesypiać całą noc. To dla mnie ogromne, więc czuję się niesamowicie. Myślę, że ponieważ to mój czwarty i potencjalnie ostatni, nie pchałem go ani nie trenowałem snu.
Jillian Lorenz
Wiesz, że mając czwórkę dzieci, naprawdę chcesz poświęcić im uwagę.
Po prostu pozwalałam mu robić swoje i delektowałam się każdą chwilą. Ale teraz przesypia całą noc, a ja czuję się jak milion dolarów! Właściwie dziesięć milionów dolców!
17.00 zaczynam przygotowywanie kolacji. Mój mąż również pracował w domu. Jest prawnikiem i ma biuro na dole. Więc zwykle spotykamy się wszyscy około 17:00, żeby się trochę zabawić, przygotowując kolację, a potem zmieniam się z kim gram.
Wiesz, że mając czwórkę dzieci, naprawdę chcesz poświęcić im uwagę. Więc zwykle robię razem duże i małe razem. Uwielbiam to, ponieważ teraz moi duzi lubią zajęcia na świeżym powietrzu, więc jeździmy na rowerze lub jeździmy na rolkach.
Kiedy to robię, mój mąż jest z maluchami, a potem zamieniamy się, co jest świetne. Dzieciaki spędzają czas z nami wszystkimi. A potem próbujemy razem zrobić obiad jako rodzina.
18:30 To noc makaronu! Wszyscy kochają makaron, a dla mnie jest to świetny sposób na podkradanie warzyw. Do mieszanki wrzucę trochę grzybów, brokułów lub szparagów. Więc zawsze staram się wymyślić sposób na wprowadzenie warzyw, białka i zabawnej części, którą jest makaron!
19.00 Kąpię wszystkie czworo dzieci i kładę je w łóżkach, i szybko sprawdzam wszelkie zalegające w pracy e-maile. Nie oglądałem ani razu programu telewizyjnego w 2021 roku. Próbowałem tego i 10 minut, ale po prostu zasypiałem.
Teraz właściwie nawet nie włączam telewizora. Medytacja mnie uszczęśliwia. Robienie rzeczy i spędzanie czasu z dziećmi daje mi więcej, niż mógłby kiedykolwiek film.
Discussion about this post